(6) Państwo solidarne

Zamieszczam tekst blogera damascen  w którym przedstawił różne modele państwa. Uważam, że warto zapoznać się z takimi przemyśleniami.

I. Wśród powojennych modeli tzw. państwa demokratycznego dominowały:
– państwo paternalistyczne (PP) o demokracji reglamentowanej (tzw. demoludy)
– państwo opiekuńcze (PO) o demokracji przedstawicielskiej (Europa)
– państwo liberalne (PL) o demokracji spolaryzowanej (USA).
Modele te opierały się na założeniu powszechności dobrobytu, deklarowanym nieopresjonowaniu jakiejkolwiek grupy obywateli i w miarę równych prawach dla wszystkich; ich wykładnią sprawczą były (i są) partie polityczne.
Pierwotne różnice między PP, PO i PL – takie jak rządy w zasadzie autorytarne (PP) czy w różnym stopniu niwelujące różnice społeczne – uległy, wraz z wprowadzanymi wolnościami obywatelskimi, zadziwiającemu zatarciu, które sprowadziło się do następującego stanu:
rządzą elity polityczne, które wiedzą lepiej (jak w platońskiej koncepcji państwa!), co potrzeba obywatelowi – ma on jedynie co jakiś czas okazję przeprowadzić ich „wymianę”, choć i po niej obowiązany jest do posłuszeństwa w wypełnianiu nakazów władzy (u nas np. dot. to karykatury referendalnej).

Ponieważ jednak wszelkie wspomniane mimochodem „wolności obywatelskie” podlegają de facto państwowemu (co jest ukrytym eufemizmem, gdyż w zasadzie partyjnemu) monopolowi przemocy (widzimy to np. w skutecznym nacisku rządu niemieckiego na media – bądź takiemu też, bezpośrednio na obywateli, w Szwecji) stan ten wywołuje frustracje tych milionów osób, które w swej większości nie są członkami różnych uprzywilejowanych lobbies (prawnicy, lekarze – ale też np. górnicy) – nie mówiąc już o grupach wpływu politycznego czy ekonomicznego  (powiela się to w samorządach).

Sytuację – w skali całej cywilizacji zachodniej – określić można zatem Demokracją Pozorną (DP), w której to ogromne masy ludzkie pozbawione są realnego wpływu na swój los zbiorowy. Czy można w tych okolicznościach zaproponować nowatorski model państwa?
Jak mówi popularna anegdota – proponować można, władza rozpatrzy i zdecyduje…

II. Stąd jednak tylko krok do Państwa Solidarnego (PS) – bo o taki model tu chodzi; kto bowiem sprawuje władzę w DP? Władzę sprawuje zapis konstytucyjny o kadencyjności! W czasie kadencji piastujący ją z wyboru pomazańcy są na swoistym dożywociu – i to jest pierwszy element do wymiany – wprowadzenie instytucji odwołania w ramach pośredniego systemu wyborczego (wielostopniowego); system taki pozwoliłby uniknąć powtarzającej się permanentnie sytuacji, w której partie polityczne nie stawiają sobie pytania, czy ich program jest rozsądny, lecz czy jest atrakcyjny przedwyborczo – i oznaczałby koniec partyjniactwa. Kolejne, to przywrócenie (patrz choćby demokracja ateńska):
– bezwzględnego władztwa referendum
– kontroli społecznej (np. ławnicy sądowi)
a także wprowadzenie:
– zakazu łączenia funkcji (np. poseł-minister)
– antykastowości (np. wymagalna niezgoda – a nie zgoda – na operację medyczną)
– odpowiedzialności osobistej osób publicznych (w tym urzędników i pracowników mediów)
– emerytury socjalnej jako jedynej w systemie państwowym (patrz odpowiedzialność osobista)
– likwidacji ubezpieczeń społecznych z jednoczesnym wprowadzeniem „zdrowotnego konta osobistego” (jak słynne sto milionów Wałęsy) dla każdego narodzonego obywatela.

Zapewne lista powyższa nie wyczerpuje potrzeb (choć nie należy jej rozdymać), konstruuje jednak naczelną zasadę PS: maksimum odpowiedzialności osobistej przy zapewnieniu minimum solidarności społecznej (to minimum widzimy często przy rozmaitych zbiórkach ad hoc) – ale solidarności bezwzględnej. Nikt nie może być pozostawiony w potrzebie, ale też nikt nie może przestać liczyć na siebie (w ostateczności otrzyma podstawowe wsparcie). Zasada ta musi być jednocześnie bezwyjątkowa, tj. dotyczyć każdego (wyklucza zatem nepotyzm, kolesiostwo, kastowość).

III. Aby osiągnąć te założenia należy oczywiście zmienić literę prawa; zanim dojdziemy do narzucającego się hasła: Nowa Konstytucja – kilka słów o dotychczasowych praktykach w tym względzie. Pisanie konstytucji odbywało się w historii albo doraźnie (francuska, polskie nowele z 1989 r.) albo etapowo (poprawki amerykańskie), ale zawsze w określonych warunkach społ.-politycznych.
Tymczasem chodzi nam o tekst… ponadczasowy (nie bójmy się tego określenia), wyznaczający zakres norm ogólnych: taki znajduje np. odzwierciedlenie w tzw. prawie naturalnym. Pomysł ten odrzuca posługiwanie się Literą Prawa, tym źródłem interesów grupowych („ustawowego bezprawia”).
Zapis opierać się powinien na prymacie etyki nad „wykładnią”, czego przykładem jest choćby lista Uczynków Miłosierdzia – trudno (i byłoby to zbędne) je „oparagrafować”, gdyż stanowią jedynie wskazówkę dla czynów.
Zatem Nowa Konstytucja winna właśnie być taką wskazówką – a nie „nadzbiorem” zakazów/nakazów i norm stricte prawnych: kodeksy i prawa szczegółowe musiałyby za to uwzględniać jej przesłanie (oczywista w tej sytuacji stałaby się rola Trybunału Konstytucyjnego).

IV. Model państwa solidarnego jest w tym zamyśle modelem redukującym: nadwładzę partii i niektórych grup społecznych (i ich emanacji prawnych) ale także rozbuchaną administrację dobrami materialnymi i uprawnieniami; model ten jednocześnie uprzedmiotawia kontrolę społeczną i nie ogranicza wolności osobistej, w tym prawa do minimum egzystencji.

Uczynienie z dyskusji nad nową konstytucją – dyskusji nad Modelem Państwa (np. proponowanym tu modelem PS) będzie wskaźnikiem intencji obecnych władz.

 

Jedna odpowiedź do “(6) Państwo solidarne”

  1. Tak wnioskuję po tezach PS że konstytucja państwa określa relacje między obywatelem (suweren) a władzą (rządem/administeracją) pod kontrolą przedstawicielską(sejm) . I wtej formule nie ma istotnej zmiany do stanu DP.
    Zmiany to referendum stanowiące -głos obywatela (kiedy i kto decyduje o nim)
    Wybór przedstawicieli -jaka formuła dla kandydatów partyjna?
    Rząd powołany przez większość sejmową która rządzi jak długo ma większość ?
    Odwoływanie przedstawicieli w trakcie kadencji wyłącznie za naruszenie prawa -tak i na wszystkich szczeblach administracji.
    Dodał bym max 3 kadencje przedstawicielskie z rozdzielnością wszystkich innych funkcji we władzach
    Państwo solidarne w
    zabezpieczeniach społecznych -tak równych podstawowych
    medycznych -nie , tak jak jest
    socjalnych – nie , tak jak jest
    konstytucja etyka bez prawa – to zapis praw podstawowych wniesionych do konstytucji których żadne prawo naruszyć nie może a prawo musi regulować instytucje państwa a nie wykładnia etyczna
    Nie ma imunitetów wszystkich ,pełna odpowiedzialność za sprawowane urzędy, w zawodach wymagających certfikacji możliwa jej utrata za brak profesjonalizmu dożywotnio lub okresowo z ponowną certyfikacją

Dodaj komentarz