(3) Konstytucja – czego unikać w nowym zapisie i jakie wartości chronić

Obecna konstytucja z 1997 roku to efekt zgniłego kompromisu uzyskanego przez tzw. „Bandę czworga”, czyli ugrupowania lewicowe jak UNIA PRACY,  farbowane nomenklaturowe lisy z SLD, PEESELOWCY którzy mają ciężką dolę chłopa w sercu, no i lyberałów spod znaku UNII WOLNOŚCI dowodzonych przez byłego towarzysza Balcerowicza z socjaldemokratami Kuroniem i Gieremkiem u boku.

Ze zgniłego kompromisu musi powstać zgniłek. Wymienię tylko kilka przykładów.

Art.2.
Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym,  urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

W państwie demokratycznym rekrutacja do władz następuje na podstawie powszechnego głosowania oraz kwestie sporne rozstrzyga się przyznając rację arytmetycznej większości.

W państwie prawnym respektuje się prawa, które wywodzą się z praw naturalnych, które mają gdzieś to co sądzi o nich arytmetyczna większość.

Sprawiedliwość społeczna nie została zdefiniowana ale musi być czymś innym niż  sprawiedliwość skoro dodano do niej przymiotnik społeczna.

Stara rzymska definicja sprawiedliwości sformułowana przez Domicjusza Ulpiana głosi:

„Justitia est firma et perpetua voluntas suum cuique tribuendi”
„Sprawiedliwość jest to niezłomna i stała wola oddawania każdemu, co mu się należy”,

a co rozwinął w trzech prostych zasadach:

honeste vivere, alterum non laedere, suum cuique tribuere
uczciwie żyć, drugiego nie krzywdzić, każdemu należne oddawać.

Jak widać sprawiedliwość społeczna jest po prostu jakąś formą niesprawiedliwości. To jak z różnicą pomiędzy krzesłem elektrycznym i krzesłem.

Jak widzimy Art.2. jest zestawem sprzeczności, bo państwo prawne u swoich podstaw nie może być demokratyczne i do tego urzeczywistniać niesprawiedliwość.

Art.20.
Społeczna gospodarka rynkowa oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych stanowi podstawę ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej Polskiej.

Zaczyna się już źle – mamy zamiast zwyczajnej gospodarki rynkowej społeczną gospodarkę rynkową. Stąd wynika mętność tego artykułu, jak bowiem może wyglądać „wolność działalności gospodarczej” przysługująca prywatnemu przedsiębiorcy, skoro jest on zmuszony do prowadzenia „dialogu” z tajemniczymi „partnerami społecznymi”, którzy mogą domagać się od niego „solidarności”?

Wygląda że „partnerzy społeczni” na podstawie art. 20 są uprawnieni do wiecowania nad decyzjami podmiotu rzekomo korzystającego z „wolności gospodarczej” lub nad decyzjami właściciela odnoszącymi się do przedmiotu własności, a to sprawia, że zarówno wolność, jak i własność są iluzoryczne.

Pojęcie własności jest klasycznie zdefiniowane jako:
pełne władztwo nad rzeczą, które przysługuje właścicielowi z wyłączeniem innych osób.
Jeżeli właściciel musi uzgadniać w „dialogu” z tajemniczymi „partnerami społecznymi” swoje decyzje co do przedmiotu własności to o pełnym władztwie nad rzeczą nie ma co mówić.

Zapisy art.20. są płynne, niejasne, niedookreślone. Użycie ich świadczy że pod pojęciem własności prywatnej konstytucja rozumie coś  innego oraz że próbowano na siłę wstawić w ten artykuł pojęcia z dwóch różnych porządków.

Art.21.
1. Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia.
2. Wywłaszczenie jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy jest dokonywane na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.

Dlaczego nie zapisano, że konstytucja gwarantuje własność? Jest to mocniejsze stwierdzenie niż ochrona, która nie konieczne musi być skuteczna i której granice nie zostały sprecyzowane.

Ust. 2.  oznacza, że to władza wykonawcza może decydować o wywłaszczeniu i o „słuszności odszkodowania”. Ten zapis sankcjonuje sytuację, że jest się sędzią we własnej sprawie.

Na tym zakończę ten tekst. Mam nadzieję, że przyszła konstytucja nie będzie zawierała takich zapisów jak wyżej przytoczone.  Ze sprzeczności i niejasności w dokumencie prawnym regulującym działanie państwa nic dobrego nie może wynikać i nie wynika.

ps.
Jeśli można to proszę przytoczyć inne zapisy obecnej konstytucji z którymi się nie zgadzacie (z uzasadnieniem).

Jedna odpowiedź do “(3) Konstytucja – czego unikać w nowym zapisie i jakie wartości chronić”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.